Hiddink: Chcę być zdrajcą!
Mam nadzieję, że po meczu ćwierćfinałowym zostanę obwołany w ojczyźnie zdrajcą - powiedział selekcjoner reprezentacji Rosji Guus Hiddink na konferencji prasowej przed spotkaniem z Holandią, którego stawką będzie półfinał Euro 2008. Holenderski szkoleniowiec jednocześnie przyznał, że o spełnienie jego marzenia, może być bardzo ciężko, czytamy na futbol.pl.
Mecz z Pomarańczowymi będzie dużo trudniejszy niż spotkanie ze Szwecją. Powód jest jeden: Skandynawowie zawsze grają w jednym ustawieniu, natomiast Marco van Basten potrafi dobrać taktykę pod konkretnego rywala i wykorzystać słabości przeciwnika. Przewyższają nas doświadczeniem i klasą. Wierzę jednak, że moi piłkarze znowu sprostają wymaganiom wielkiego turnieju, nie przestraszą się i postarają się o niespodziankę. Mam nadzieję, że w ojczyźnie obwołają mnie zdrajcą - dodał Hiddink.