Będzie musiał się dzisiaj napracować, ale cała Polska i Szkocja w Niego wierzy
Artur Boruc, Celtic Glasgow
Kod:
Do końca sezonu w lidze szkockiej pozostały już tylko trzy kolejki, jednak nadal nie znamy rozstrzygnięcia w kwestii kto zajmie 1 i 3 miejsce w lidze. Z tego względu bardzo ważny będzie wynik konfrontacji Motherwell - Celtic, który rozpocznie zmagania 36 kolejki.
Gospodarze plasują się na trzeciej pozycji w lidze z przewagą jednego punktu i dwóch zaległych spotkań nad kolejnym Dundee United. Póki co więc, drużyna jest pewna gry w Pucharze UEFA w przyszłym sezonie, jednak każde potknięcie może kosztować ich bardzo wysoką cenę. W potyczce z Celtikiem nie są faworytem, choć ich ostatnie ligowe zwycięstwo miało miejsce właśnie na Celtic Park trzy kolejki wstecz. Później przegrali u siebie z The Bhoys, a w ubiegłym tygodniu zremisowali z Dundee United.
Celtic od niedawna prowadzi w tabeli SPL z przewagą pięciu punktów nad Glasgow Rangers, co zawdzięcza przede wszystkim wygranej w ubiegłym tygodniu z tymi ostatnimi. Ich lokalny rywal ma jednak trzy zaległe spotkania, w tym dwa z The Well. Wygląda więc na to, że potyczki z Motherwell, będą miały w końcówce diametralne znacznie przy rozstrzyganiu kwestii komu przypadnie mistrzostwo w tym sezonie.
W składzie The Well zabraknie jedynie jej kapitana Paula Quinna, który w ubiegłym tygodniu w jednym z klubów nocnych w wyniku utarczki ze starszym od siebie mężczyzną, doznał złamania szczęki i wypadł z gry do końca sezonu.
W Celtiku, poza Stephenem McManusem, nie ma żadnych zmartwień kadrowych. Gordon Strachan będzie miał do dyspozycji swój najsilniejszy skład.
Obie drużyny spotkały się w obecnym sezonie trzy razy. Co ciekawe, Motherwell sprawiło niesamowitą niespodziankę wygrywając na wyjeździe 1:0. W pozostałych meczach wygrał jednak Celtic i jest zdecydowanym faworytem sobotniego meczu.
Celtic: Boruc, Hinkel, Caldwell, McManus, O'Dea, Naylor, Nakamura, Hartley, Scott Brown, Robson, McGeady, Vennegoor of Hesselink, Samaras, McDonald, Mark Brown, Caddis, Donati, Wilson.
ŹRÓDŁO: SZKOCJAGOAL
Aktualny Lider spotyka się dzisiaj o 13.30 z Drużyną z trzeciego miejsca z tabeli, Motherwell. Celtic nadal nie jest pewien swojego miejsca i wygrania ligi. Jeśli dzisiaj wygrają, a Rangersi jutro przegrają, mają Mistrza Szkocji.
Pewna wygrana Celticu
Ostatnio zmieniony przez Tomikus 2008-05-03, 19:31, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2008-05-03, 14:43
największy wygrany kurs: 3,40
Panowie z Celticu zwiększyli swoją przewagę na Rangersami do 8pktów
Motherwell - Celtic Glasgow 1:2
Kolejny mecz, kolejny gol, świetna passa. 24 bramka w sezonie
Scott McDonald, Celtic Glasgow
[youtube][/youtube]
Skrót meczu
Kod:
Georgios Samaras
Sobotni mecz 36 kolejki szkockiej Premier League pomiędzy Motherwell FC a Celtikiem Glasgow dużych emocji kibicom zasiadającym na Fir Park dostarczył dopiero po 60 minucie. Wtedy to zawodnicy obu zespołów przypomnieli sobie o strzeleckich umiejętnościach i uraczyli widzów trzema bramkami. To jednak The Bhoys zgarnęli 3 punkty dzięki skutecznemu strzałowi rezerwowego Georgiosa Samarasa [fot.] w 79. minucie. Mecz zakończył się rezultatem 2:1 dla Celtiku, który powiększył przewagę nad Rangers do 8 punktów.
Pierwsza część spotkania była nudna, a więcej pracy, co nie znaczy, że bardzo dużo, miał Artur Boruc niż młody Luke Daniels. Oba zespoły nie stworzyły sobie klarownych sytuacji strzeleckich w ciągu pierwszych 45 minut, ale po przerwie uległo to zmianie.
W 60. minucie piłkę z prawej strony dośrodkował boczny obrońca The Well, Brian McLean, a Dianbobo Balde przegrał pojedynek w powietrzu z Chrisem Porterem. Boruc przy strzale z 5 metrów głową nic nie mógł zrobić.
To zmotywowało potrzebujących każdego punktu gości do włożenia większego wysiłku w ofensywne poczynania. Już 2 minuty później Celtic skutecznie odpowiedział. Shunsuke Nakamura z prawej strony podał piłkę Scottowi McDonaldowi, a ten wykorzystując pasywność McLeana, pokonał strzałem głową Danielsa.
O zdobyciu jakże cennych 3 punktów przez Celtic przesądził Samaras. Reprezentant Grecji 14 minut po wejściu na boisko znalazł się tam, gdzie powinien. Barry Robson dośrodkował z prawej strony, z rzutu rożnego, a Samaras uderzeniem z najbliższej odległości nie pozostawił Danielsowi szans na interwencję.
Gospodarze starali się odrobić straty, jednak Celtic rzadko wypuszcza takie okazje z rąk. Tym samym podopieczni Gordona Strachana odnieśli piąte kolejne zwycięstwo i zachowali szanse na mistrzowski tytuł. Rangers muszą koniecznie wygrać w niedzielę w Edynburgu z Hibernian, jeśli poważnie myślą o odebraniu lauru The Bhoys. Natomiast podopieczni Marka McGhee zmniejszyli swoje szanse na zajęcie 3. miejsca, choć walka o nie cały czas trwa.
Pierwsza połowa bardzo przeciętna, natomiast druga... na wielki wielki
Szybkie odrobienie gola, i Samaras, który zamienia swój pot na bramkę
Boruc zadowolony, udało mi się dobrze obstawić
Celtic Tytułu coraz bliżej...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum