Wysłany: 2008-05-10, 11:14 [11.05.08] Barcelona - Mallorca największy wygrany kurs: 3,40
Czy Barcelona wreszcie wygra mecz?
Szuka natchnienia...
Frank Rijkaard, trener Barcelony
Kod:
Niezwykle ciekawie zapowiada się niedzielne spotkanie 37. kolejki Primera Division na Camp Nou w którym piłkarze FC Barcelony podejmować będą Real Mallorca. Po raz ostatni drużynę przed własną publicznością poprowadzi szkoleniowiec Frank Rijkaard z którym klub po sezonie nie przedłuży umowy.
Nowym szkoleniowcem Barcelony zostanie legendarny piłkarz Blaugrany i obecny trener rezerw Josep Guardiola. Na razie jednak to Frank Rijkaard chce się godnie pożegnać z publicznością. Zadanie nie będzie na pewno jednak zbyt proste. Barca po wspaniałej wygranej z Valencią CF aż 6:0 potem ponownie zawiodła.
W El Clasico grając przeciwko Realowi Madryt ponownie kibice rozczarowali się patrząc jak ich ukochana drużyna nie istnieje wręcz przy świetnie grającej ekipie Królewskich. Patrząc na postawę Barcy w ostatnich spotkaniach można mieć duże wątpliwości czy w niedzielny wieczór będą wstanie pokonać Real Mallorca.
Podopieczni Franka Rijkaarda nie mogą sobie pozwolić na porażkę, ale podobnie jak Real Mallorca. Podopieczni Gregorio Manzano w ostatnich spotkaniach grają rewelacyjnie i z meczu na mecz grając coraz lepiej pnąc się w górę tabeli. Wiele wskazuje zatem na to, że także w najbliższym spotkaniu pokuszą się o zdobycie chociażby jednego punktu.
Do składu Blaugrany powrócą pauzujący za kartki Samuel Eto'o i Deco, z kolei Daniel Guiza będący najlepszym napastnikiem Primery będzie nękał Victora Valdesa. Zapowiada się zatem bardzo ciekawe widowisko w którym mimo, że to Barcelona jest zdecydowanym faworytem to Mallorki nie można stawiać na z góry straconej pozycji.
21:00 FC Barcelona - Real Mallorca
ŹRÓDŁO: PRIMERADIVISION
Boję się tu obstawiać. Barcelona ma tak słabą teraz passę, że jak na takie spotkanie wysoki kurs (1,50) ale Kto na Nią postawi?
Jest Ktoś odważny?
Ostatnio zmieniony przez Tomikus 2008-05-10, 15:02, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2008-05-13, 09:05
największy wygrany kurs: 3,40
Ehh.. Słaba ta Barca
Barcelona - Mallorca 2:3
Nie wymyślił...
Skrót meczu
Kod:
Duże emocje towarzyszyły niedzielnemu spotkaniu 37. kolejki Primera Division na Camp Nou w którym piłkarze FC Barcelony podejmowali Real Mallorca. Po raz ostatni drużynę przed własną publicznością poprowadził szkoleniowiec Frank Rijkaard i ponownie z fatalnym skutkiem.
Nowym szkoleniowcem Barcelony zostanie legendarny piłkarz Blaugrany i obecny trener rezerw Josep Guardiola. Na razie jednak to Frank Rijkaard chce się godnie pożegnać z publicznością. Zadanie nie będzie na pewno jednak zbyt proste. Barca po wspaniałej wygranej z Valencią CF aż 6:0 potem ponownie zawiodła.
W El Clasico grając przeciwko Realowi Madryt ponownie kibice rozczarowali się patrząc jak ich ukochana drużyna nie istnieje wręcz przy świetnie grającej ekipie Królewskich. W niedzielny wieczór Barcelona chciała jednak się za to kibicom zrewanżować. Początek spotkania to zdecydowana przewaga gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do objęcia prowadzenia.
Po jednej z nich w 17. minucie meczu niezawodny ostatnio Thierry Henry pokonał Jose Manuela Moyę. Gdyby Barcelona była nieco bardziej skuteczna to w pierwszych dwóch kwadransach gry mogła strzelić spokojnie chociaż trzy bramki. Goście z kolei nie mieli zbyt dużo okazji bramkowych, a te nieliczne nie potrafił wykorzystać Daniel Guiza.
W końcówce pierwszej części gry goście przycisnęli, ale dobre interwencje Jose Pinto uchroniły Barcelonę przed utratą bramki i do przerwy Katalończycy prowadzili skromnie 1:0. Po przerwie Mallorca przycisnęła, ale to gospodarze pokusili się o strzelenie kolejnej bramki. Thierry Henry ładnie wyłożył piłkę do Lionela Messi, ten ładnie uderzył na bramkę Miguela Angela Moyi, mimo, ze bramkarz obronił ten strzał, to wobec dobitki Samuela Eto'o był już bezradny.
Kilkanaście minut później goście zdołali odpowiedzieć. Borja Valero wspaniałym strzałem pokonał Jose Manuela Pinto i dał nadzieję kibicom Mallorki na korzystny wynik w tym spotkaniu. Im bliżej końca spotkania tym obrona Barcelony radziła sobie coraz gorzej. Na tyle źle, że w 70. minucie meczu Jose Pinto skapitulował po raz drugi, tym razem po bramce strzelonej przez Patricka Webo.
Ostatecznie Barcelona uznać wyższość Mallorki bowiem bramkę na swoim koncie zapisał jeszcze najlepszy strzelec ligi Daniel Guiza. Dla Franka Rijkaarda nie było to zbyt mile pożegnanie z kibicami na Camp Nou. Barcelona kończyła mecz w dziesiątkę, bowiem czerwoną kartką został ukarany Edmilson.
FC Barcelona - Real Mallorca 2:3 (1:0)
1:0 Henry 17'
2:0 Eto'o 56'
2:1 Borja Valero 67'
2:2 Webo 70'
2:3 Guiza 90'+3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum