Bayern gra do ostatniej minuty i lubi wyzwania...
To już wiemy
Czy powtórzą ten sukces?
Kod:
Bayern Monachium może już po 30. kolejce Bundesligi świętować kolejny tytuł mistrzowski. Aby tak się stało Bawarczycy muszą nie tylko wygrać niedzielny pojedynek ze Stuttgartem, ale także liczyć na potknięcia rywali.
Jeżeli drugi w tabeli Werder Brema, który traci do lidera dziesięć punktów przegra swój mecz z Karlsruhe SC a trzecie Schalke nie wygra z HSV Mistrzem Niemiec będzie po raz 21. w historii zespół z Monachium.
Dla Bayernu byłby to już trzeci w historii tytuł wywalczony na cztery kolejki przed końcem rozgrywek. Ta sztuka udała się im w sezonach: 1972/1973 i 2002/03.
Mając na uwadze dobro rozgrywek i emocje miejmy nadzieję, że walka o pierwsze miejsce w Bundeslidze potrwa do ostatniej kolejki.
Tak więc na pewno Bayern zrobi wszystko, aby jutro zostać po raz kolejny Mistrzem Niemiec
Stawiam na to, że tak się stanie
Wysłany: 2008-04-28, 12:31
największy wygrany kurs: 3,40
Bayern poradził sobie bez problemu... 4:1
Bohater meczu, przepiękny gol
Gol Ribery`iego
Kod:
Wszystko wskazuje na to, że już za tydzień Bayern będzie świętował mistrzostwo Niemiec. Monachijczycy idą jak burza, chyba nikt w Niemczech nie jest w stanie pokonać ekipy Ottmara Hitzfelda. Nawet broniący mistrzostwa kraju Stuttgart uległ na Allianz Arena 1:4. Wspaniały mecz rozegrał Ribery. W drugim niedzielnym spotkaniu po bardzo emocjonującym meczu Bayer zremisował z Wolfsburgiem 2:2. Krzynówek przebywał na boisku 12 ostatnich minut.
Do przerwy na BayArena emocji nie brakowało. Po zaledwie 13. minutach gry z prowadzenia cieszyli się goście. Strzelcem bramki okazał się Dzeko, chociaż bramka powinna należeć się dla Grafite, który wypracował całą akcję dla swojego kolegi. Kibice Bayeru na wyrównanie czekali aż do 33. minuty. Grek Gekas zrobił to co najlepiej potrafi. Po podaniu Barbareza, najlepszy strzelec graczy Leverkusen zdobył gola.
Radość gospodarzy trwała nieco ponad 11 minut. W roli asystenta po raz kolejny Grafite, który rozgrywał fantastyczną partię. Brazylijczyk dograł do Makoto Hasebe, a ten pokonał pewnie golkipera.
Po przerwie Leverkusen uzyskało przewagę, której nie potrafiło udokumentować aż do 73 minuty. Wtedy Ricardo Costa pokonał własnego bramkarza, a wszystko dzięki wprowadzonemu chwile wcześniej Bulykinowi. W 78. minucie na boisku zobaczyli kibice Jacka Krzynówka, który już nie potrafił zmienić wyniku, zresztą podobnie jak i jego koledzy.
Na Allianz-Arena do przerwy było 1:1. Najpierw Włoch Luca Toni po fatalnym błędzie obrońców Stuttgartu trafił do siatki. 11 minut później mistrzowie Niemiec wyrównali za sprawą da Silvy, który popisał się pięknym uderzeniem z rzutu wolnego.
Po przerwie Bayern pokazał, że to mu się należy mistrzostwo w tym sezonie. W 55. minucie z rzutu wolnego bramkę zdobył Mark van Bommel. 20 minut później oglądaliśmy teatr jednego aktora. W roli głównej oczywiście magiczny Franck Ribery. Najpierw w 75. minucie Francuz z niczego zrobił trzecią bramkę dla bawarczyków. Kilkadziesiąt sekund później, po podaniu bramkarza - Rensinga, Ribery dołożył kolejne trafienie. Bayern pewnie wygrał spotkanie.
Bayern Monachium - VfB Stuttgart 4:1 (1:1)
1:0 Toni 8'
1:1 da Silva 19'
2:1 van Bommel 55'
3:1 Ribery 75'
4:1 Ribery 76'
ŹRÓDŁO: FUSSBALL
W Lidze niemieckiej zdecydowanie rządzą...
A czy w Pucharze UEFA? Zobaczymy już wkrótce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum