Będzie ostra walka... Mam nadzieję, że jednak tylko ta fair-play
Kod:
Werder Brema zajmuje drugą pozycję. Podopiecznym Thomasa Schaafa potrzebę jeszcze pięciu punktów, aby cieszyć się z wywalczonego wicemistrzostwa. W drodze po drugie miejsce naprzeciw Werderu stanie Hanoover 96, a więc zespół który niewątpliwie stać na wiele o czym udowadniał nie raz w tym sezonie.
Piłkarze z Bremy grają ostatnio wyśmienicie. Sześć ostatnich spotkań Werderu zakończyło się pięcioma zwycięstwami tej drużyny. Właśnie dzięki takiej postawie ekipa Thomasa Schaafa walczy o wicemistrzostwo i jest w nieco lepszej sytuacji niż Schalke. Jeszcze kilka kolejek temu, wszyscy nie dawali szans Werderowi, że powalczy o cokolwiek w tym sezonie. Piłkarze z Weserstadion robili jednak swoje, na efekt nie czekaliśmy długo.
Hannover zajmuje ósmą lokatę i nadal myśli o tym, aby zakwalifikować się do rozgrywek Intertoto. Jednak do tego niewątpliwie drużynie prowadzonej przez Dietera Heckinga potrzeba zwycięstwa nad Werderem. Od pięciu meczy Hannover jest nie pokonany, co stawia bremeńczyków przed trudnym zadaniem. Cherundolo i spółka mogą więc sprawić w zbliżającej się kolejce sporą niespodziankę.
W sobotnim meczu w składzie gospodarzy zabraknie Vranjesa i Baumanna, którzy muszą pauzować za kartki. Nieco większe problemy ma szkoleniowiec Hannoveru. Na boisku nie zobaczymy Pinto, również za kartki. Ponadto po operacji są Brdarić i Yankov. Zaś Tarnat i Hanke narzekają na problemy ze zdrowiem.
15:30 Werder Brema - Hannover 96
Sędzia: Knut Kircher
Werder: Wiese - C. Fritz, Mertesacker, Naldo, Pasanen - Frings - D. Jensen, Borowski - Diego - Rosenberg, Klasnic
Wysłany: 2008-05-13, 09:00
największy wygrany kurs: 3,40
Miazga w Niemczech
Werder - Hannover 6:1
Jedna asysta, wspaniała gra
Jacek Krzynówek, Werder Brema
Skrót meczu
Kod:
W najciekawszym środowym spotkaniu Werder Brema pokonał na Nordbank Arena w Hamburgu gospodarzy 1:0. Tym samym podopieczni Huuba Stevansa stracili już szanse na udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Wyjazdowe zwycięstwo odnieśli także gracze VfL Wolfsburg a spory udział miał w tym sukcesie Jacek Krzynówek.
Mecz w Hamburgu od samego początku toczony był w szybkim tempie. W pierwszej połowie kibice którzy w komplecie zasiedli na trybunach bramek nie zobaczyli. Jedyna padła w 50 minucie meczu a szczęśliwym strzelcem okazał się Hugo Almeida. Portugalczyk wykorzystał podanie Markusa Rosenberga i pokona strzałem prawą nogą Franka Rosta. Był to dziesiąty gol napastnika Werderu w tym sezonie i trzecie trafienie na wiosnę.
Po bramce gra się zaostrzyła czego wynikiem były dwie czerwone kartki. Najpierw prowadzący to spotkanie Lutz Wagner pokazał drugą żółtą kartkę Frankowi Baumannowi a tuż przed końcem słusznie wyrzucił z boiska Jurisa Vranjesa.
Po środowej serii spotkań bliżsi utrzymania w Bundeslidze są gracze FC Nürnberg. Podopieczni Thomasa von Heesena już po pierwszej połowie wygrywali z MSV 2:0. Bramki być może na wagę pozostania w pierwszej lidze strzelali Angelos Charisteas i Pinola. Goście zwłąszca w pierwszej połowie nie stworzyli żadnej dogodniej szansy do zdobycia bramki.
Niespodziewanie komplet punktów z BayArena wywieźli gracze Herthy Berlin. Spory udział w zwycięstwie miał Łukasz Piszczek. Polak zagrał do 89 minuty a w drugiej połowie po faulu na nim sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Sofian Chahed. Wcześniej jednak pierwszego gola dla stołecznej drużyny zdobył Marko Pantelic. Ser wykorzystał podanie Raffaela i zdobył swojego 13 gola w tym sezonie. Gospodarzy stać było tylko na strzał głową Lukasa Sinkiewicza już w doliczonym czasie gry.
Z dobrej strony pokazał się także Jacek Krzynówek. Pomocnik reprezentacji Polski w drużynie Wilków pojawił się w 65 minucie zastępując Hasebe. 15 minut później po jego akcji napastnik Dzeko zdobył zwycięską, trzecią bramkę dla Wolfsburga. Wcześniej goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie ale za każdym razem ambitne Orły zdołały wyrównać.
Nie było niespodzianki an Allianz Arena w Monachium. Mistrzowie Niemiec pokonali pewnie Arminie Bielefeld. Świetny mecz rozegrał Frank Ribery autor pierwszej bramki i podający przy drugim golu Lukasa Podolskiego. Niemiec urodzony w Polsce zdobył dopiero trzecią bramkę w tym sezonie. Artur Wichniarek zagrał do 67 minuty po czym został zmieniony przez Daniela Halfara.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum